Warszawska grupa medytacji chrześcijańskiej

Wpisy dla miesiąca: Listopad 2010

Adwentowe postanowienie

I mamy zimę… Spoglądając dzisiaj na wysiłek, jaki towarzyszył samochodom w pokonywaniu zaśnieżonych ulic i ludziom brnącym przez zaspy pomyślałem sobie: jak mało trzeba, aby człowiek uświadomił sobie jak niewiele od niego zależy i jak bezsilny jest wobec sił natury, które wcale nie muszą się przeciw niemu sprzysięgać, żeby powalić go na kolana i pokazać more »

Z Mertonem przez życie…

Jak wspomniałem czas adwentu, to czas, w którym już od lat, niezmiennie sięgam do Merona, pozwalając by właśnie on był moim przewodnikiem i towarzyszem na drodze adwentowego czuwania. Dobre, no może te najlepsze, czasy dla Mertona, już chyba minęły. Może to jest tak, że trzeba się w odpowiednim momencie historii urodzić, albo też zarazić bakcylem more »

ADWENT – RADOSNE OCZEKIWANIE…

Od podwójnej uczty dla ducha rozpoczął się mój adwent. Od rana uczestniczyłem w dniu skupienia dla kapłanów naszej archidiecezji, zaś wieczór przyniósł piękny koncert inaugurujący  jedenastą edycję ekumenicznego Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom. Wśród scholi i wspólnot, które występowały w koncercie była także niewielka wspólnota niewidomych dzieci z zakładu w podwarszawskich Laskach. To, co mnie poruszyło, more »

Pielgrzym

Tak sobie pielgrzymuję przez życie, co chwila zatrzymując się, żeby pozachwycać się światem. Myślę sobie, że im bardziej człowiek żyje wdzięcznością, tym ma bardziej optymistyczne spojrzenie na rzeczywistość. A jest za co dziękować!!! Na przykład wczoraj przeżyłem uroczy wieczór. I to nie tylko ze względu na medytację… Niektórzy wiedzą dlaczego. Dla innych niech pozostanie to more »

Droga do światła

Pisać, ale co? Szczerze mówiąc, to wcale mi się nie chce. Są rzeczy wobec których lepiej byłoby zamilknąć, bo cisza lepiej oddaje ich rzeczywistość niż słowa. Byłem dzisiaj na sesji poświęconej egzorcyzmom. To niezwykłe jak bardzo nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo nasze codzienne życie jest przeniknięte duchową rzeczywistością. Ów fakt sprawia, że pozostajemy często more »