Wpisy dla miesiąca: listopad 2010
Medytacja jako przechodzenie Boga przez nasze życie
Ile razy pomyślę sobie, że Bóg na różne sposoby przechodzi przez moje życie a ja tego nie zauważam, bądź skupiam się na czymś mniej istotnym, nie potrafiąc dostrzec tego, co istotne w danym wydarzeniu, a więc tego, że za pozorami zwykłych codziennych spraw kryje się głęboka Tajemnica Jego Obecności, to muszę przyznać, że przechodzi mnie […]
Medytacja na przedostatnią niedzielę roku
Kolejna niedziela, Dzień Pański za nami. To już przedostatnia niedziela roku liturgicznego. Za dwa tygodnie Adwent – mój ulubiony okres roku liturgicznego. RADOSNE OCZEKIWANIE… Czyż nie takie powinno być całe nasze życie?… Medytacja to wydarzenie które uczy oczekiwania i trwania w radości. Dzisiejsza liturgia słowa przywołuje jeden z piękniejszych tekstów. Ilekroć go czytam ciarki podniecenia […]
Shibumi
Ktoś zadał mi pytanie kto to jest Shibumi? Spróbuję odpowiedzieć. Shibumi, to nie ktoś a raczej coś. To jedna z duchowych dróg, które rozwinęły się w średniowiecznej Japonii. Choć podania mówią, że w VII wieku w Japonii wiele klasztorów uznawało tę filozofię, za fundament swoich duchowych praktyk, to jednak początków tej prastarej filozofii należy szukać […]
Mistyka dnia codziennego
Czy milczeliśmy już kiedyś, chociaż chcieliśmy się bronić, chociaż zostaliśmy niesprawiedliwie potraktowani? Czy wybaczyliśmy już kiedyś, chociaż nie otrzymaliśmy za to żadnej nagrody i nasze milczące wybaczenie przyjęto jako oczywiste? Byliśmy już kiedyś posłuszni, nie dlatego, że zostaliśmy do tego zmuszeni i inaczej spotkałyby nas nieprzyjemności, ale z powodu tego tajemniczego, milczącego, niepojmowalnego, które nazywamy […]
Kim jestem…
Kimże ja jestem, Panie Boże, i czym jest mój ród, że doprowadziłeś mię aż dotąd? To wbrew pozorom ważne pytanie, które często sobie zadaję. Jedno z ważniejszych i piękniejszych pytań, jakie może sobie postawić człowiek wiary i jeden z moich najbardziej ulubionych fragmentów w Piśmie świętym. „Poszedł więc król Dawid i usiadłszy przed Panem, mówił: […]