Warszawska grupa medytacji chrześcijańskiej

Wpisy dla miesiąca: Lipiec 2015

Wąską drogą za Chrystusem ku szczytom

I tak oto powoli dobiega do końca nasz pobyt wśród gór. Górskie szczyty, podobnie zresztą jak otwarta przestrzeń morza czy oceanu były i są dla mnie jakimś szczególnym miejscem, gdzie czuję się blisko Boga. Może ze względu na ów ogrom stworzenia, który w sposób szczególny jest uchwytny właśnie pośród górskich szczytów czy na pełnym morzu more »

Ku odnowieniu naszego umysłu

Nie mamy tutaj trwałego miasta, ale szukamy tego, które ma przyjść. Przez Jezusa więc składajmy Bogu ofiarę czci ustawicznie, to jest owoc warg, które wyznają Jego imię. (Hbr 13, 14-15) Nauka modlitwy, to uczenie się przeżywania życia w jak najpełniejszy sposób w chwili obecnej. Medytacja jako szczególna forma modlitwy a zwłaszcza medytacja niedyskursywna jest procesem more »

Podróż życia

I tak oto po wyczerpującym, tygodniowym zwiedzaniu upalnego Wiednia, przez wszystkie te dni bowiem temperatura nie spadała poniżej 33 – 35 stopni (nawet noce nie przynosiły wytchnienia z temperaturą cyrkulującą w okolicach 27 stopni) opuszczamy stolicę Austrii. Na pożegnanie szybka kawa w najwyższym możliwym do jej wypicia miejscu w Wiedniu i ww drogę… Żegnając Wiedeń more »

Modlitwa – odpoczynek w obecności Boga

Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu, bo jak śmierć potężna jest miłość, a zazdrość jej nieprzejednana jak otchłań; żar jej to żar ognia, płomień Pana. Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, nie zatopią jej rzeki. Jeśliby kto oddał za miłość całe bogactwo swego domu, pogardzą nim tylko. (Pnp 8,6-7) more »

Gott anbeten in Wien!

Niech mi lingwiści wybaczą, jeśli w tytule niniejszego wpisu popełniłem błąd, ale niemieckiego uczyłem się już dawno temu, moja nauka trwała dwa lata i ciąg dalszy nastąpi w czyśćcu (o ile tam kiedyś trafię), co odzwierciedla mój osobisty stosunek do tego języka:-) I tak oto udało się nam wylądować w Wiedniu. Wylądować, to może niezazbytnio more »