Warszawska grupa medytacji chrześcijańskiej

Hakiku

Noc
ukojeniem
umęczonego dnia
Świt
ukojeniem
bezsennej nocy
Serce 
w glinianym naczyniu
pękło
z nadmiaru radości

Wołanie
pozostające głuchą Ciszą
wkracza
stając się Głosem
Rozpięty pomiędzy
tym co jest i tym co było
szukam tego co będzie
Trawa skoszona na łące oddycha
głęboko
Pozostaje cisza
niesie ona
w sobie wielką tajemnicę
spełnienia i trwogi
tego co tkwi w paradoksie
rzeczywistości
ukazującej sens zagubionego
obrazu Boga